Kłopot z zajściem w ciążę
To także znak ostrzegawczy, któremu trzeba się porządnie przyjrzeć. Przede wszystkim weźmy pod lupę codzienny jadłospis obojga partnerów. Czy nie ma tam za dużo śmieciowego jedzenia (junk food, fast food), czy nie jemy wyłącznie produktów mocno przetworzonych. Sprawdźmy też, ile filiżanek kawy, czarnej, mocnej herbaty, słodkich napojów wypijamy dziennie. Wszystko to może prowadzić do obniżonej płodności. Postawmy na większe spożycie ryb (najlepiej morskich), świeżych sałatek z sosem na bazie oliwy extra virgin czy oleju z pestek dyni. Można też spróbować starej metody i zjadać większą ilość owoców morza. Do tego świeże owoce i pestki np. dyni czy słonecznika. Wszystkie te zmiany będą sprzyjać poczęciu nowego życia. Życia, które już na starcie będzie miało wszystko to, co potrzeba do prawidłowego wzrostu i rozwoju.
Zmiany, jeśli są dobrze przemyślane i wynikają z naszych potrzeb i obserwacji ciała, prowadzą zawsze do dobrego. Nie bójmy się więc zmodyfikować swojego jadłospisu, sposobu spędzania wolnego czasu, a z pewnością już po kilku dniach poczujemy przypływ pozytywnej energii. Postarajmy się zarazić naszą rodzinę, przyjaciół dobrymi nawykami i zwyczajami. Być może wspólny wypad do lasu okaże się przyjemniejszą formą spędzania wolnego czasu niż siedzenie w zatłoczonym i zadymionym pubie. Pamiętajmy, że ruch to potężna dawka endorfin.
Ewa Ceborska







