Złe wyniki badań
To kolejny czynnik, który powinien skłonić nas do zmian stylu życia i jedzenia. Wysoki cholesterol -wyeliminujmy cholesterol z diety. Dodajmy więcej morskich ryb. Pijmy więcej zielonej herbaty, która będzie nas w pewnym stopniu chronić przed uszkodzeniami naczyń krwionośnych. Wysoki cukier – postarajmy się wykluczyć cukier, słodycze, bardzo popularne słodzone płatki śniadaniowe (szczególnie wśród dzieci) i wszystkie inne łakocie (również słodkie jogurty, serki homogenizowane słodzone, budynie czy inne desery mleczne, gotowe do spożycia, kupione w sklepie). Wybierajmy produkty o niskim indeksie glikemicznym (np. razowe pieczywo, surowe warzywa, ciasta na bazie mąki razowej, owoców, desery na bazie świeżych owoców i jogurtu naturalnego). Pamiętajmy o tym, że z cukrzycą nie ma żartów i zdecydowanie lepiej jej unikać. Należy dbać o to już od wczesnych lat dziecięcych. Właśnie wtedy kształtują się nawyki żywieniowe, które dziecko będzie powielać przez całe życie. Wysokie triglicerydy – musimy spojrzeć na to, ile jemy słodyczy i ile pijemy alkoholu. Warto ograniczyć te dwie grupy, a triglicerydy wrócą do normy.
Niska zawartość żelaza, czerwonych ciałek krwi (erytrocytów) – trzeba zwrócić uwagę, czy w codziennej diecie jest odpowiednia ilość żelaza. Być może stosujesz dietę wegetariańską lub co miesiąc masz obfite krwawienia i tracisz dużo żelaza. Trzeba wówczas, gdzie się da, wprowadzić natkę pietruszki, zwiększyć spożycie chudego mięsa, od czasu do czasu można zjeść niewielką ilość wątróbki (najlepiej kurzej). Warto także łączyć produkty bogate w żelazo roślinne (niehemowe), np. z chleba razowego, kaszy gryczanej, kiełków z produktami bogatymi w witaminę C, np. z czerwoną papryką, cytrusami, kiwi. Tym samym organizm lepiej wchłonie żelazo z roślinnych źródeł.







